Podkarpacie, którego nie widać
Raz albo dwa razy w miesiącu piszę list.
Przesyłam uśmiech, kilka słów i moje fotografie z lokalnego świata. A czasem z Księżyca Róż.
Piszę go sama, piórem.
Nie martw się o mój charakter pisma - elektroniczny gołąb przepisuje wszystko na maszynie, zanim doleci do Ciebie.
Zapraszam.
Justyna
Justyna Wiatr-Piękoś · Motyle Oko / VENTOART
Jak to działa: Dostaniesz prośbę o potwierdzenie.
Bez kliknięcia w link nie wysyłam nic więcej. Adres trzymam w MailerLite. Nikomu go nie przekazuję. Wypisujesz się jednym kliknięciem, w każdej chwili. Dane: VENTOART Justyna Wiatr-Piękoś, kontakt@ventoart.pl. Szczegóły w Polityce prywatności.







































